11 kwi 2011

Klawe konklawe

Kwietniowa konferencja koła. Kobietki kierowały swe kroki do kamienicy w której Kultury Maglownik. Któż nie łaknął kontaktu z koleżanką! Korzystnego kraftowego katharsis! Kilkugodzinnej kojącej sztuką kuracji!



W komnatach kameralnie jak w kafejce. Komfortowe krzesła i siedziska. Komody i komplementowany kredens. Widok z okien piękny na kampanile i kaplice katedry.




Karmiono się karafkami kawy, kubkami herbatki, kubikami koktajli.
Konsumowano kaloryczne kołacze, karmelki, karpatki, keks z konfiturą, kokosanki i kandyzowane łakocie.



Po konsumcji - kiedy komplet kobietek w klubie - klasyczna konspiracyjna wymianka. Klan kontent z kosztownych i pięknych dekoracji: kurników, koszy, kwiatów, koronek, klatek, klipboardów i kalendarzy.



Okazjonalnie także wymianka książkowych zakładek.



Jak na karuzeli! Krotochwilna kompania kręci się na krzesłach, kotłuje kadrując.



Konsyderacje, kofesje, konwersacje.

Koncentracja...



...i komunikacja.



Konszachty i kooperacja.



Koneserki kontemplują książki.



Koniec konwentu. Konkretna konkluzja - konsensusem kolejne spotkanie koła. Kalkulacje korzystnego terminku w toku.

6 komentarzy:

cynka pisze...

:D :D :D!!!!!!!!

dzięki :****

Michelle pisze...

Kuku :) Mam taki pomysł, żeby wrzucić też zdjęcia o przygotowanych na wymiankę rzeczach. Proszę więc autorki o przesłanie fotek wraz z krótkim opisem: kto zrobił, kto wylosował i kilka słów o każdej pracy :) Co Wy na to?

Guriana pisze...

Michelko, z wieeeeeelką przyjemnością się Ciebie czyta!!!!!
uwielbiam:)))))))

coco.nut pisze...

cudny opis!!! żałuję, że byłam tak krótko :(((

Dunia pisze...

Michelko jesteś nieoceniona!
Dziewczyny dzięki za spotkanie. Tak miło Was zobaczyć :o)
Fotka? Opis? Dzisiaj nie dam już rady, ale postaram się jutro.

Berberis pisze...

Było super!!! Cieszę się, że mogłam się ponatychać i trochę poplotkować :)))